mozaika ZAPRASZAMY

do kościoła Świętej Rodziny Warszawa ul Rozwadowska 9/11

12 maja 2026 (wtorek)

19.00 Msza święta
20.00 konferencja

Dyżur liturgiczny pełni grupa z parafii św. Pio w Warszawie

Droga Krzyżowa 2021

DROGA KRZYŻOWA 2021

"OJCZE NASZ" - BYĆ W TYM, CO NALEŻY DO NASZEGO OJCA

MĘKA PANA JEZUSA -1- Jezus w Ogrójcu (wizja bł. A. K. Emmerich) - YouTube

Wstęp:

Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, ... a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?»

Panie Jezu, dla Ciebie od młodości sprawy Ojca były najważniejsze. Potem wyjaśniłeś, że Bóg jest Ojcem nas wszystkich. Zapraszasz nas do umiłowania Ojca, tak jak Ty Go miłujesz. W słowach modlitwy "Ojcze nasz", słowach miłości zawarłeś wszystko, co jest najważniejsze w życiu, o co mamy Ojca prosić. Te słowa Ty sam, pierwszy wprowadziłeś w czyn, wypełniłeś je, szczególnie w godzinie męki i śmierci na krzyżu. Panie Jezu, Ty nas dziś prowadzisz do umiłowania naszego Ojca w czasie drogi krzyżowej. Pozwól nam naśladować Ciebie.

1. Pan Jezus na śmierć skazany

Powtórnie odszedł i tak się modlił: «Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich, i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja!»

Pan Jezus bał się tej śmierci, która miała na Niego przyjść, ale swoją ludzką wolę podporządkował woli Boga Ojca, który najlepiej wie, co jest dobre.

Adam i Ewa, przez swoje nieposłuszeństwo w raju skazali na śmierć samych siebie i wszystkich swoich potomków, także pewnych siebie arcykapłanów, i tłumy żądające ukrzyżowania, i przerażonych uczniów, i niezbyt zorientowanego Piłata...

Teraz Pan Jezus - Bóg, staje pośród tych wszystkich skazanych, też skazany na śmierć. Zniża się do losu skazańców, którzy czekają tylko na śmierć w swoim czasie, czekają na słuszną karę za swoje grzechy.

Pan Jezus przyjmuje wyrok, bo Ojciec, właśnie w taki szokujący sposób postanowił objawić nam swoją miłość, wszystkim wybaczyć i wybawić od śmierci.

Panie, uwielbiam Cię za Twoją niepojętą miłość do mnie.

2. Pan Jezus bierze krzyż na ramiona

Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: OJCZE NASZ, ...

Ten krzyż jest potrzebny Bogu dla naszego zbawienia. Pan Jezus sam będzie go dźwigał, będzie cierpiał za nas, abyśmy się stali tak jak On: dziećmi Boga, naszego Ojca. A my? Czy tylko będziemy stali obok i patrzyli, komentowali albo się nad Nim użalali? Czyż i nam nie potrzeba wziąć krzyża z ręki naszego Ojca, tak jak nasz Brat? Pan Jezus dostaje ciężki krzyż, my możemy tylko odrobinę dołożyć się do Jego trudu, bo dostajemy krzyże lekkie. Nasz Ojciec dobrze wie, czego nam potrzeba.

Panie Jezu, Ty wiesz, ile razy odrzucałem mój krzyż. Udziel mi łaski, abym przyjmował to, co Ojciec mi daje.

3. Pan Jezus upada po raz pierwszy

Ojcze nasz, KTÓRY JESTEŚ W NIEBIE, ...

Droga krzyżowa nie prowadzi do śmierci, prowadzi ostatecznie w ramiona Boga Ojca, który na nas czeka w niebie. Ojciec patrzy zatroskany, jeżeli upadamy z powodu grzechu i zatrzymujemy się, kiedy już nie chcemy dalej iść. Patrzmy na Pana Jezusa. On widzi cel bardzo dobrze i dlatego, kiedy upada pod ciężarem, natychmiast powstaje z ziemi, bierze krzyż i idzie dalej. Jeśli nam mówi, żebyśmy Go naśladowali, to także w takich chwilach upadków, które są nieuchronne. Musimy szybko powstawać, żeby za Nim nadążyć, żeby iść tuż za Nim. Jego bliskość daje nam siłę, wytrwanie...

Panie, nie pozwól abym został sam w drodze, z dala od Ciebie.

4. Pan Jezus spotyka swoją Matkę

... NIECH SIĘ ŚWIĘCI IMIĘ TWOJE! ...

Bóg nieraz skarżył się z bólem, że Jego Imię zostało splugawione wobec pogan, przez grzechy Jego narodu. Imię Ojca jest uświęcone w tych dzieciach, które się stają dla świata świadkami Jego świętości. Pierwszym, największym takim świadkiem i wzorem dla nas jest Maryja. Maryja, całym swoim życiem, mówiła Bogu: "niech mi się stanie według Twego słowa". Także teraz, kiedy Jej Syn dźwiga krzyż potrzebny dla naszego zbawienia, Ona dźwiga ten krzyż razem z Nim. Maryja, przez posłuszeństwo, przez zgodę na wszystko, co Bóg postanawia, korzy się przed Ojcem i rozsławia Jego święte Imię wobec wszystkich, którzy na Nią patrzą.

Maryjo, ukształtuj mnie na dziecko kochające Ojca.

5. Szymon Cyrenejczyk pomaga Panu Jezusowi nieść krzyż

... NIECH PRZYJDZIE KRÓLESTWO TWOJE ...

Kiedyż przyjdzie to Królestwo, o którym tyle nauczał Pan Jezus, że już jest blisko, przybliża się, a nawet mówił, że już jest "pośród was"? Król - Chrystus rzeczywiście już przyszedł, ale potrzeba jeszcze poddanych, którzy dobrowolnie uznają Jego władzę, będą Mu posłuszni bez przymusu. To paradoks, że Pan Jezus posługuje się najpierw pogańskimi żołnierzami, którzy poszukują pośród tłumu mężczyzn, Jego przyjaciół, gotowych usłużyć skazańcowi. Z powodu ich braku przymuszają ostatecznie do dźwigania krzyża przypadkowego przechodnia.

Pan Jezus jest Królem wszystkich i cierpliwie buduje Królestwo Boże, aby ostatecznie na Jego imię "zgięło się każde kolano". Flp 2

Panie Jezu, przyciągnij mnie do siebie, abym zgodził się służyć bez przymusu.

6. Weronika ociera twarz Panu Jezusowi

... NIECH TWOJA WOLA SPEŁNIA SIĘ NA ZIEMI ...

Weronika mężnie i z czułością służy Panu Jezusowi. Wypełnia w ten sposób wolę Ojca, wyrażoną w przykazaniu miłości Boga i bliźniego. Ewangelia ukazuje nam postać Józefa, dla którego wypełnianie woli Bożej stało się treścią życia. On z woli Boga stał się ojcem dla Jezusa - Syna Maryi, syna Bożego, stał się Jego wychowawcą i obrońcą. Pismo święte wymienia cztery sytuacje, kiedy nakazy Boga były wprost komunikowane Józefowi w czasie snu. Józef zgodził się z wolą Boga, która przekreślała wszystkie jego życiowe plany, która domagała się podejmowania decyzji i odpowiedzialności, zdecydowanych i odważnych działań, która była światłem prowadzącym wśród wątpliwości i ciemności. Poznaną wolę Ojca Józef zawsze wypełniał bez zwłoki, bez dyskusji, dokładnie. Równie wiernie przestrzegał i uczył przestrzegać przykazań zapisanych w Prawie Pańskim. "Józef, jako głowa rodziny, uczył Jezusa, by był poddany swoim rodzicom, zgodnie z przykazaniem Bożym. W ukryciu, w Nazarecie, w szkole Józefa, Jezus nauczył się wypełniać wolę Ojca." Patris corde, 3

Święty Józefie, wypraszaj mi łaskę posłuszeństwa słowu Ojca.

7. Pan Jezus upada po raz drugi

... niech Twoja wola spełnia się na ziemi, TAK JAK I W NIEBIE ...

Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną - żąda od człowieka Bóg w pierwszym przykazaniu i oczekuje, że będziemy Mu posłuszni. Nieposłuszeństwo jest ciężką winą. W niebie nie ma miejsca dla nieposłusznych, dlatego szatan został strącony na ziemię. Postępki takie jak Ewy, która wzgardziła Bożym poleceniem, dając wiarę innemu autorytetowi, albo Adama, który wzgardził Bożym poleceniem ulegając sugestii Ewy, zostają ukarane wygnaniem z raju i wieczną śmiercią. Wolę Ojca względem nas mamy rozeznawać i pełnić we wszystkich sytuacjach życia z pomocą modlitwy, słuchania Słowa Bożego, posłuszeństwa przełożonym i Kościołowi.

Panie, proszę o łaskę szukania Twojego prowadzenia i postępowania tylko za Tobą.

8. Pan Jezus spotyka płaczące niewiasty

... CHLEBA NASZEGO POWSZEDNIEGO DAJ NAM DZISIAJ ...

Lament płaczących kobiet wyraża ich współczucie dla Pana Jezusa. Zapewne sądzą, że nic więcej nie mogą zrobić w zaistniałej sytuacji. Pan Jezus zatrzymuje się widząc ich bezradność i udziela pouczenia, daje Boży komentarz do tego, co się dzieje i wskazuje, co powinny zrobić. Niech z płaczem proszą Boga o odmianę serc swoich dzieci, o ich nawrócenie, dopóki jest czas. Jesteśmy bezradni wobec codziennie dziejących się wydarzeń, szukamy na własną rękę odpowiedzi, a tymczasem jedyną właściwą odpowiedź zna tylko On, jedyny Nauczyciel, który zna prawdę. On chce nas karmić codziennie swoim pouczającym Słowem, jak chlebem. O ten chleb potrzebny do wzrastania w łasce Boga powinniśmy codziennie zabiegać, prosić Ojca.

Ojcze, dawaj mi codziennie ten Chleb, którym jest sam Jezus Chrystus, w swoim Słowie, w swoim Ciele i w swojej Krwi.

9. Pan Jezus upada po raz trzeci

... I PRZEBACZ NAM NASZE WINY ...

Nawracajcie się!, wołał Jan Chrzciciel i został z powodu tego nawoływania zabity; nawracajcie się, wzywał Pan Jezus i prowadzą Go właśnie na miejsce straceń, także z powodu uporczywości tego wzywania. Nie chcemy się nawracać, zmieniać naszego sposobu życia, porzucać grzesznych przyzwyczajeń, myślimy, że nie ma takiej potrzeby, że to wezwanie nas nie dotyczy, że to jest do tych złych, do celników i innych... To wielki dramat człowieka, jeśli nie chce dostrzec własnego upadku, bo mu w tym upadku dobrze, co więcej, często uważa przewrotnie, że już tyle dobrego osiągnął, nawet zasłużył sobie na niebo...

Panie, stawiaj mi zawsze mój grzech przed oczyma, uwolnij od ślepoty i złej woli, abym się do Ciebie nawracał: Panie Jezu, przebacz mi moje winy.

10. Pan Jezus z szat obnażony

... i przebacz nam nasze winy, JAK I MY PRZEBACZAMY TYM, KTÓRZY PRZECIW NAM ZAWINILI ...

Pan Jezus przebacza tym, którzy Go z premedytacją zabijają, więcej nawet - chcą jeszcze Go poniżyć, zohydzić w oczach ludzi. Jakby w odpowiedzi na tę rosnącą nieprawość Pan Jezus okazuje jeszcze większe miłosierdzie -"więcej niż przebacza", On usprawiedliwia swoich oprawców przed Ojcem: «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią». Trudno jest tak przebaczać, to ponad miarę człowieka. Tutaj potrzebna jest miara Boga. Przebaczę, bo tak chce mój Ojciec. Przebaczę, bo w ten sposób stanę się podobnym do Pana Jezusa. Przebaczę, bo Ojciec mi tak wiele przebaczył.

Panie Jezu, udziel mi łaski przebaczania winowajcom bez względu na ich postawę; udziel mi łaski przebaczania winowajcom ze względu na pragnienie dostąpienia Twojego miłosierdzia.

11. Pan Jezus przybity do krzyża

... I NIE DOPUŚĆ, ABYŚMY ULEGLI POKUSIE ...

"Zejdź z krzyża". Pan Jezus jest kuszony przez ludzi, żeby uczynił to, czego oni się domagają, a nie to, czego oczekuje Ojciec. Pokusa podpowiada, tak nam się zawsze wydaje, dobre dla nas rozwiązanie problemu. Dlatego często, pod presją trudności, ulegamy jej mirażom, idziemy we wskazanym kierunku, często nawet nie zauważając, że właśnie porzuciliśmy Boga i Jego drogę. Pan Jezus w chwili pokusy, ciężkiej próby, kiedy jest coraz słabszy, gdy zmaga się z długotrwałym, wciąż narastającym cierpieniem: fizycznym i psychicznym, i duchowym - - modli się. Zwraca się do Ojca słowami psalmu. Potrzebuje uchwycić się Jego ręki, potrzebuje Jego wsparcia w chwilach ciemności.. I otrzymuje pomoc i nie ulega...

Ojcze, daj mi łaskę modlitwy i wytrwałości w chwilach pokus, abym nie odchodził od Ciebie.

12. Pan Jezus umiera na krzyżu

.... ALE NAS ZACHOWAJ OD ZŁEGO !

Taka jest wola Ojca, aby nas zachować dla siebie, odzyskać spod władzy złego ducha. Pan Jezus po to przyszedł i dopełnia tego dzieła na krzyżu. Zbawia nas od złego. Czy jednak my pragniemy wrócić do naszego Ojca, czy chcemy Go kochać? Jeśli tak, mówmy Mu o tym codziennie, codziennie wyrzekajmy się złego, stojąc pod krzyżem Pana Jezusa prośmy o łaskę miłosierdzia. Na pewno ją otrzymamy. Jest łaską Ojca dla uczniów Jego Syna - Matka, Maryja, Niewiasta, która, jak obiecał, zmiażdży głowę węża. Jest łaską Matka - Kościół, gdzie Pan Jezus karmi nas swoim Ciałem i Krwią, na życie wieczne.

Maryjo, pragnę wziąć Cię do siebie - jak Józef w Nazarecie, jak Jan pod krzyżem.

13. Ciało Pana Jezusa zdjęte z krzyża

Pod wieczór już... przyszedł Józef z Arymatei, poważny członek Rady, który również wyczekiwał królestwa Bożego. Śmiało udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Piłat zdziwił się, że już skonał. Kazał przywołać setnika i pytał go, czy już dawno umarł. Upewniony przez setnika, podarował ciało Józefowi. Ten kupił płótno i zdjął Jezusa z krzyża,...

Józef z Arymatei prosi Piłata o najcenniejszy dar: o Ciało Pana Jezusa i otrzymuje Go. To nasz Ojciec posyła go do osamotnionej Matki, aby stanął przy Niej i zatroszczył się o Jego zabitego Syna.

Postępuje podobnie, jak wtedy, gdy postawił przy Maryi Józefa, Jej oblubieńca, aby stał się dla Jezusa ojcem na ziemi, aby zatroszczył się o nowonarodzonego Syna.

Józef działa natychmiast, odważnie i zdecydowanie, ma zaledwie dwie godziny czasu, aby zdążyć ze wszystkim przed nadchodzącym szabatem.

Podobnie jak kiedyś ojciec Jezusa, gdy w nocy pospiesznie wziął Matkę i Syna w nagłą podróż, kiedy wyruszył natychmiast, bez wahania, by zdążyć przed nadchodzącymi siepaczami Heroda.

Teraz Józef z Arymatei, razem z Maryją i Janem adoruje Pana zdjętego z krzyża...

Panie Jezu, dziękuję Ci, że mogę codziennie adorować Twoje umęczone ciało, które zostawiłeś także dla mnie na znak Twojej miłości.

14. Ciało Pana Jezusa złożone do grobu

Józef zabrał ciało Jezusa, owinął je w czyste płótno i złożył w swoim nowym grobie, który kazał wykuć w skale. Przed wejściem do grobu zatoczył duży kamień i odszedł.

Józef z Arymatei bierze Ciało Pana Jezusa do siebie, na swoją ziemię, do swojego nowego grobu. Zostaje pociągnięty przez Ducha Świętego do spraw Ojca niebieskiego. Pełni niejako rolę ojca w zastępstwie za zmarłego już Józefa, oblubieńca, służąc Matce i Synowi w dniu pogrzebu. Razem z Synem bierze także Matkę do swojego życia. Duch Święty prowadzi swoje dzieło i gromadzi Bogu Ojcu dzieci, wyzwalając je z lęku i prowadząc pod prąd ludzkich względów. Nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki - usłyszał kiedyś Józef; nie bój się wziąć do siebie twojej Matki, słyszy dziś każdy i każda z nas.

Święty Józefie, uproś mi łaskę nawrócenia do Ojca w niebie.

Marta – nie potrafiła zaufać jak dziecko, mimo zachęty ze strony Pana Jezusa. Adoracja 16.02.2021

Zacisze, 16 lutego 2021

Wstęp

Panie, dla każdego z nas masz przygotowany plan Miłości i zbawienia. Ty wiesz, jak dotrzeć do nas, jak wyprowadzić z bezdroża niewiary do bezgranicznego zaufania Tobie.

W domu Marty spotkałeś się z serdeczną gościnnością domowników, jednak sama Marta nie była otwarta na Ciebie. Z Tobą przebyła drogę duchowej przemiany, od obojętności na sprawy Boże do zawierzenia się Twojemu Miłosierdziu.

1

Marto, Marto troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba niewiele, albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona.

Marta zaangażowana jest bez reszty w sprawy życia codziennego. Ciągle wyznacza sobie nowe zadania. Nie ma czasu na refleksję, nie zależy jej, by nawiązać więzi z rodziną i przyjaciółmi.

Panie, chciałeś, aby również Marta, usłyszała Twoje Słowo, zrozumiała je i uwierzyła Tobie. Od nas również oczekujesz zatrzymania, wsłuchania w Słowo i odpowiedzi na Twoją miłość.

2

Siostry Łazarza posłały do Jezusa wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus usłyszawszy to rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą».

Zarządzająca domem i rodzeństwem Marta najpierw traci wpływ na siostrę, która z zachwytem przyjmuje naukę, a później pojawia się śmiertelna choroba Łazarza. Przygnieciona tymi doświadczeniami zaczyna wołać do Pana, że potrzebuje pomocy.

Czas bezradności i poznania swojej słabości pozwolił Marcie wreszcie zwrócić się z prośbą do Ciebie. Panie Ty czekasz, że przyjdziemy, by u Ciebie szukać pomocy w każdej sprawie, bo wszystko może nas otworzyć na Ciebie.

3

Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Ale i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o co byś prosił Boga.

Marta wierzyła, że możesz uzdrowić brata. Wysłała posłańców z prośbą o rychłe przybycie. Jednak jej wiara została wystawiona na próbę, przeżyła rozczarowanie, że nie posłuchałeś, nie przybyłeś, nie uzdrowiłeś nawet na odległość. A teraz w Twojej obecności zdobywa się na akt wiary, że Bóg da Ci wszystko.

Panie, w Twojej obecności nasza wiara odżywa. Prosimy Cię o łaskę wiary i ufności w każdej chwili naszego życia.

4

Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to? Odpowiedziała Mu: Tak Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat.

Panie Jezu objawiasz siebie osobie, która ma trudności z sobą, z relacją z rodzeństwem, z Tobą. Marta mówiąc: wierzę, wyraziła pragnienie przyjęcia wiary, pomimo naturalnych trudności. Nie odpowiada jasno na Twoje pytanie. Nie mówi, że wierzy w Ciebie, który jesteś zmartwychwstaniem i życiem, tylko powtarza obiegową opinię Twoich zwolenników. Nie prosi o życie brata. Unika serdecznej relacji, ucieka i woła siostrę. Jednak Ty nie rezygnujesz z Marty, tak jak nie rezygnujesz z nas, pomimo naszych trudności w wierze.

6

Łazarzu, tobie mówię wstań!

Co było łatwiej uczynić? Wskrzesić przebywającego od 4 dni grobie i już cuchnącego zmarłego, czy doprowadzić do życia Bożego człowieka – duchowo martwego, który nie potrafi sam z siebie wierzyć. Panie, w odpowiedzi na wyznanie wiary przez Martę, wskrzesiłeś Łazarza. W ten sposób zostałeś otoczony chwałą, bo obojętne dotąd serce doprowadziłeś do wiary w moc zmartwychwstania i dziecięcej ufności w Twoje miłosierdzie. Zdobyłeś Martę dla Boga. Twój największy cud - wskrzeszenia Łazarza, dokonał się w cieniu jeszcze większego cudu, jakim było wskrzeszenie do życia Bożego Marty.

Dla nas też czynisz cuda, prowadzisz przez różne doświadczenia duchowe, abyśmy powstając z martwych doszli do pełni wiary, do postawy dziecka Bożego otwartego na Twoją miłość i ufające Tobie.

Przygotowanie rozważań: E. Myśliwiec, T. Kosko

Chrzest Pana Jezusa w Jordanie - adoracja styczeń 2021

Zacisze, 19 stycznia 2021

Znalezione obrazy dla zapytania: Chrzest w Jordanie obrazy

Pieśń: Witaj Panie

Wstęp:

Panie Jezu, od chrztu w Jordanie rozpocząłeś głoszenie nauki o Bogu miłosiernym i o Królestwie, które Bóg przygotował dla wszystkich ludzi. To nowa nauka, w której objawiłeś tajemnice dotąd zakryte, a jej prawdziwość potwierdzałeś widzialnymi znakami danymi przez Boga. Panie, dzisiaj także nam dajesz swoje słowo i znaki, abyśmy Ci uwierzyli i zawierzyli nasze życie.

Pieśń: W Tobie jest światło

1. Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest.

A gdy się modlił, otworzyło się niebo...

Pan Jezus przychodzi nad Jordan do wyznających swoje grzechy grzeszników. Okazuje im miłosierdzie, uniżając się i zanurzając w ludzkiej nędzy. Bierze na siebie ich grzechy. Jakby w odpowiedzi na miłosierdzie i modlitwę Syna, Bóg Ojciec otwiera dla ludzi niebo, które dotąd po grzechu było zamknięte. Otwarte niebo jest znakiem, aby Pan Jezus rozpoczął misję zapraszania i prowadzenia do królestwa niebieskiego wszystkich dzieci Bożych. Otwarte niebo, to znak także dla nas: jesteśmy dziećmi Boga, mamy miejsce w niebie przygotowane przez kochajacego Ojca.

Panie Jezu, udziel mi tej łaski, abym doceniał otrzymany dar zaproszenia do nieba, abym na miłość Boga pragnął odpowiadać miłością.

Pieśń: Miłość Twa

2. Jezus... przyjął chrzest... i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica...

Ojciec posyła Ducha Świętego do Syna Bożego, żeby w dziele zbawienia świata pracowali razem. Nie zostawia Syna samego. Na początku trudnej drogi ofiary Pan Jezus otrzymuje Ducha - moc Boga, która będzie z Nim działać. Znak Ducha dostrzega również Jan Chrzciciel, który dotąd pracował w ciemnościach. Znak ten był mu zapowiedziany wcześniej przez Boga, aby mógł rozpoznać Mesjasza. Teraz już wie i daje świadectwo innym: "Oto On, Syn Boży, Baranek Boży, który gładzi grzechy świata". Znak zstępującego Ducha i świadectwo Jana przynagla także wybranych, którzy widzieli i słyszeli, aby poszli za Panem Jezusem.

Panie Jezu, udziel mi tej łaski, abym szedł za natchnieniami Ducha Świętego, który na mnie zstąpił w dniu mojego chrztu, abym Ducha Świętego nie gasił, kiedy mnie wzywa i mobilizuje do świętości.

Pieśń: Duchu Ogniu

3. ... a z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie».

W tych słowach poznajemy Boga, który jest Ojcem i kocha gorącą miłością swego Syna: wspiera Go, akceptuje w serdecznej rozmowie... Pan Jezus doświadcza znaku tej miłości w głosie Ojca. On tego potrzebuje. Nasza ludzka kondycja jest taka sama, my też potrzebujemy doświadczać miłości. Głos z nieba jest także znakiem dla wszystkich, którym jest dane Go usłyszeć. Objawia nam, jaki jest nasz Ojciec niebieski, który dla nas właśnie otworzył niebo, nam dał swojego Syna: rozumiemy, że i nas bardzo kocha. I chce nas mieć podobnymi do swego Syna, chce być dumny ze swoich dzieci, tak jak jest dumny z Niego. Patrzmy na Pana Jezusa i bądźmy jak On.

Panie Jezu, dziękuję Ci za Twoją wspaniałomyślną miłość, uczyń moje serce według Twojego kochającego serca.

Pieśń: Być bliżej Ciebie chcę

4. Zaraz też Duch wyprowadził Go na pustynię. Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana. Żył tam wśród zwierząt, aniołowie zaś usługiwali Mu.

Może budzić nasze zdziwienie, że zaraz po tak podniosłej chwili wylania miłości Ojca na Syna, Duch Święty wyprowadza Pana Jezusa na pustynię, aby przez długie tygodnie był atakowany przez złego ducha. Ta konfrontacja pokaże nam jednak, że to Bóg jest większy od szatana, że Bóg zawsze zwycięża. To także znak dla nas, że Duch Święty, którego otrzymaliśmy, także w naszym życiu może odpierać ataki złego ducha, jeśli się Mu damy poprowadzić.

Ojcze, chcę być podobny do Pana Jezusa, nie dopuść, abym ulegał pokusom ducha tego świata, zbaw mnie od złego. Duchu Święty przeprowadź mnie bezpiecznie przez pustynię mojego życia.

Pieśń: Jezus zwyciężył

5. Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!» (...) Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie.

Nawrócenie to pierwszy warunek przyjęcia do Królestwa Bożego. Drugim warunkiem jest przyjęcie otwartym sercem Króla - Mesjasza, który właśnie przyszedł. Pan Jezus naucza i oczekuje wiary w swoje słowa. Jego nauka jest trudna, inna od tego czego dotąd nauczali uczeni. Dlatego Pan Jezus objawia swoją władzę, Bożą moc, które potwierdzają prawdziwość Jego słów i posłania przez Boga. Objawia się w znakach, które wszyscy widzą: wyrzuca złe duchy, uzdrawia, rozmnaża chleb dla tłumów, nawet wskrzesza umarłych.

Panie Jezu, pozwól mi dostrzegać znaki Twojej miłości i działania w moim życiu, pozwól przyjąć Twoje słowo i pójść za Tobą..

Pieśń: Jezus, najwyższe Imię

Trzy adwentowe pytania, Adoracja 15.12.202

Adoracja

Zacisze, 15 grudnia 2020 z Mt 21, 23-27

Miłość czyni czystym « Krzysztof OSUCH, SJ – Szukać i znajdować Boga we  wszystkim

Jakim prawem to czynisz, kto Ci dał tę władzę?

Pytanie to zadają faryzeusze i uczeni w Piśmie, którzy byli oburzeni wyrzuceniem handlarzy ze świątyni, choć byli świadkami cudów, uzdrowień, wskrzeszeń dokonanych przez Jezusa. Można powiedzieć, że Jezusowi nie wydali zgody. Zgodę udzielił Ten, który sam ma większą moc, potężniej działa i posyłał Syna, aby działał w Jego imieniu. Czy Bóg musi prosić człowieka o pozwolenie na swoje działanie, okazanie mocy, realizację swojego planu?

Czy ja zgadzam się na działanie Boga w moim życiu, w mojej rodzinie, w moim środowisku? Czy dostrzegam Jego myśl i dobro, które chce uczynić?

Skąd pochodził chrzest Jana z nieba, czy od ludzi?

To pytanie zadaje Jezus, ponieważ wie, że na wcześniejsze pytanie nie może wprost odpowiedzieć, bo odpowiedź – moja władza pochodzi od Boga – nie zostałaby przyjęta. Jezus odwołuje się do logicznego myślenia, do wyciągnięcia wniosków z tego, co widzą i słyszą. Znak od Boga nie był czytelny dla znawców Pisma, za to był czytelny dla ludu, który czekał na Zbawiciela, na Mesjasza i trafnie rozpoznawał znaki, tak jak słuchał Jana i rozumiał jego naukę.

Czy rozpoznaję znaki od Boga, przez które chce mnie prowadzić?

Dlaczego nie uwierzyliście mu?

Trzecie pytanie powstało w sumieniu faryzeuszy z natchnienia Ducha Świętego. Choć nie wypowiedzieli je na głos, to Jezus czekał na odpowiedź. Żeby nie przyznać racji Jezusowi, odpowiedzieli: nie wiemy. Jezus nam również zadaje pytania: dlaczego zaprzeczacie faktom, dlaczego nie myślicie logicznie, dlaczego nie rozpoznajecie Mnie po znakach? Otrzymaliście rozum, aby go używać.

Tak bardzo przylgnęłam do swoich, wygodnych schematów, do układania sobie życia po swojemu, że nie dostrzegam znaków Boga, który już się zbliża.

 

Gdy Jezus przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i starsi ludu z pytaniem: «Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?» Jezus im odpowiedział: «Ja też zadam wam jedno pytanie; jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Jana: z nieba czy od ludzi?» Oni zastanawiali się między sobą: «Jeśli powiemy: "z nieba", to nam zarzuci: "Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?" A jeśli powiemy: "od ludzi" - boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za proroka». Odpowiedzieli więc Jezusowi: «Nie wiemy». On również im odpowiedział: «Więc i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię». Mt 21, 23-27