Niełatwy wysiłek ufności. Konf. 28.04.2026

Konferencja ks. Janusza Kopczyńskiego

Zacisze, 28 kwietnia 2026

Niełatwy wysiłek ufności.

„Ja zaś pokładam ufność w Tobie, Panie, mówię: Ty jesteś moim Bogiem” (Ps 31, 15) Zaufanie wobec Boga może być usłane trudnościami. Nasze pełne ufności oczekiwanie miłosierdzia winno być podobne do oczekiwania na spotkanie z ojcem ginącego z głodu marnotrawnego syna. Oczekiwania przenikniętego nadzieją na ocalenie.

Powrót syna marnotrawnego może być najeżony pytaniami podważającymi sens powrotu: po co mam wracać, jaki jest sens powrotu, co to zmieni w mojej sytuacji? Syn może obawiać się otrzymania depeszy, że ojciec nie żyje, a brat nie życzyłby się z nim spotkać. Powrót do domu Ojca jest zaufaniem wobec Boga zbudowanym przez wcześniejsze doświadczenia w czasie przyjmowania sakramentu spowiedzi, przez lekturą duchową Słowa Bożego, przez wyciągniętą dłoń życzliwego człowieka. Te doświadczenia otwierają drogę do wyznania: Jezu, ufam Tobie.

W czasie wojny kobieta wywieziona na Sybir przetrwała nieludzkie warunki pracy i pobytu w obozie dzięki nadziei, że odnajdzie swoją córkę, która została w Polsce. Ta myśl dawała jej siłę do wytrwania. Potrzebna jest świadomość miłości, by przetrwać i ufność, że powrót ma sens. Ważny jest kierunek, a jak szybko zostanie osiągnięty cel jest mniej ważne. Jeśli jest kierunek, to wysiłek ma sens, Człowiek ma wtedy siłę, by pokonać każdą trudność.

„Zaufałem, zaufałem Panu, a On nade mną się pochylił. I wysłuchał mego głosu. Wydobył mnie z dołu zagłady, a stopy moje postawił na skale i umocnił moje kroki. Wielu to zobaczy i uwierzy”. (Ps 40) Niech Bóg prowadzi nas na naszych drogach, byśmy pokonywali własne ego, byśmy nie szukali własnych korzyści, nie szukali poklasku. Ufność daje siłę do wewnętrznej przemiany. Cała wartość tej pracy pochodzi z wnętrza człowieka kierującego się tęsknotą za Bogiem.

Niełatwy wysiłek ufności zatruwa pytanie: czy Bóg nas nie odrzuci? Jednak podtrzymuje nas myśl: cokolwiek stanie się ze mną, za to dziękuję Ci Boże. Trud syna marnotrawnego przyniósł niespodziewany wynik, ponieważ ojciec zamienił jego żebraczy strój w najlepszą szatę, obdarzył kosztownym pierścieniem i wyprawił ucztę oraz obdarzył pełnym miłości pocałunkiem.

Panie, chcę iść do ciebie, chcę z Tobą się spotkać, a jeśli kiedykolwiek odejdę, to chcę jak najszybciej powrócić.