Konferencja ks. Mieczysława Jerzaka 2025
Zacisze, 3 lutego 2026
Bóg czyni cuda dla ewangelicznych dzieci.
Bóg sprawuje pieczę nad światem i od Niego wszystko zależy. Wielu ludzi to potwierdza w swoich świadectwach. Dla nas też to wydaje się oczywiste i zrozumiałe, ale nie dla wszystkich.
Ludzie, którzy odnieśli sukcesu poświęcając swój czas, zaangażowanie, zdolności są przekonani, że swój sukces zawdzięczają sobie. Nasze doświadczenie jest takie, że nie na wszystko mamy wpływ, zawsze coś może zawieść i efekt nie musi być taki, jaki pragnęliśmy.
W Ewangelii opisującej uzdrowienie człowieka sparaliżowanego, słyszymy słowa Jezusa: „Ufaj synu, bo odpuszczają się twoje grzechy”. Jezus często pytał o wiarę, w tym także najbliższych i także uczniów. Uzdrawiając zachęcał do ufności: „Nie bój się tylko wierz”. Podobnie było wtedy, kiedy jedną z sióstr Łazarza zapytał: „Czy wierzysz, że mogę przywrócić życie bratu, który już od trzech dni przebywa w grobie?”
Jezus stawiał za wzór - wiarę dzieci. Chwalił je za zaufanie, jakie okazują dorosłym, oraz za wytrwałość w proszeniu o wymarzone dobra, które są dla nich ważne. Ufają dorosłym i mają pewność, że otrzymają to, o co proszą.
W rodzinie dziecko prosiło o prezent. Rodzice nie zgadzali się na taki prezent, z uwagi na to, że był bardzo drogi oraz według rodziców nie był dla dziecka potrzebny, ani odpowiedni do wieku. Nie dawali żadnej nadziei, że jego marzenie się spełni. Ale ono nie traciło nadziei. Kiedy nadszedł czas dawania prezentów, dziecko otrzymało wiele zapakowanych paczuszek. Otwierało je po kolei szukając tego, o którym marzyło. Wzięło do ręki ostatnią paczkę i otwierając ją zobaczyło, że jest tam jego wymarzony prezent. Jego marzenie się spełniło. Dzieci mają taką ufność i pewność, że to o co proszą otrzymają.
Święty Paweł wprowadził w swoich Listach określenie – stary człowiek. Jest to osoba pokładająca ufność w sobie, opiera się na swoich talentach, pracy, właściwych kontaktach i liczy na siebie. Pomniejsza lub nie uznaje działania Boga, stawia granicę Miłosierdziu Bożemu. Nie chciejmy tak żyć. Trzeba porzucić postawę starego człowieka i wybrać postawę dziecka ufającemu Bogu.
Niech Matka Boża kształtuje w nas postawę dziecka, które zawsze ufa Bogu.
